JEROZOLIMA OD KUCHNI – CZYLI GDZIE WŁOCH SPOTYKA FRANCUZA, A POLAK NIEMCA

Jak poprawnie zdefiniować kuchnię Jerozolimy? Czym się wyróżnia i co ją charakteryzuje? Wbrew pozorom odpowiedź na te pytania, wcale nie jest taka prosta, jak by się mogło wydawać. W pierwszej kolejności należy ją stanowczo i zdecydowanie odróżnić od tego, co kryje się pod pojęciem kuchni żydowskiej. Zapomnijcie o chałkach, strudlach, rybie po żydowsku, macy i pulpetach rybnych, znanych jako gefilte fisz. Zapomnijcie też na chwilę o pojęciu koszerności. O rabinach, Singerze i muzyce klezmerskiej. Pomyślcie o świeżych, aromatycznych ziołach. O natce pietruszki, kolendrze, tymianku, mięcie i estragonie. O serze feta, świeżych figach, dojrzałych pomidorach, orzeszkach piniowych i o jagnięcinie. Innymi słowy, wyobraźcie sobie wszystkie smaki świata na jednym, głębokim półmisku. Taka właśnie jest Jerozolima od kuchni – różnorodna, kolorowa i nieznająca granic. Mieszają się tu smaki i aromaty kuchni arabskiej i kuchni dalekiego wschodu. Zauważyć można wpływy śródziemnomorskie, rosyjskie, a nawet polskie.

tartaletki, jerozolima, jerusalem, izreal, isreal, tel awiw, warzywa, papryka, cebula, ciasto francuskie, przepisy, kuchnia jerozolimy, jewish kitchen, ottolenghi, Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi, restaurant, kuchnia żydowska

W gruncie rzeczy, to w ogóle nie powinno nas dziwić. Żydzi napływali do Izraela z różnych stron świata, co w naturalny sposób znalazło swoje odzwierciedlenie na talerzach. Ich współistnienie na jednym terytorium z Palestyńczykami, również nie mogło pozostać bez wpływu na to, co serwują lokalne bary i restauracje. Celowo więc poprosiłam Was o wykreślenie z głów pojęcia koszerności i tak dobrze nam znanych, żydowskich specjałów. I polityki.

tartaletki, jerozolima, jerusalem, izreal, isreal, tel awiw, warzywa, papryka, cebula, ciasto francuskie, przepisy, kuchnia jerozolimy, jewish kitchen, ottolenghi, Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi, restaurant, kuchnia żydowska

Kto był w Jerozolimie ten wie, że to miasto ma mocno pokaleczoną duszę. Duszę, która pociąga, fascynuje i długo nie daje o sobie zapomnieć. To miasto mistyczne, pełne kontrastów i emocji, których nie doświadczycie prawdopodobnie nigdzie indziej na świecie. Doskonale opisują to w swojej książce Yotam Ottolenghi oraz Sami Tamim, którzy od lat prowadzą w Londynie sieć restauracji Ottolenghi. Znajdziecie w niej zarówno przepisy inspirowanie ich dziecięcymi wspomnieniami, jak i sporą ilosć refleksji na temat podziałów pomiędzy lokalnymi, hermetycznymi społecznościami (Jerozolima, 2013).

tartaletki, jerozolima, jerusalem, izreal, isreal, tel awiw, warzywa, papryka, cebula, ciasto francuskie, przepisy, kuchnia jerozolimy, jewish kitchen, ottolenghi, Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi, restaurant, kuchnia żydowska tartaletki, jerozolima, jerusalem, izreal, isreal, tel awiw, warzywa, papryka, cebula, ciasto francuskie, przepisy, kuchnia jerozolimy, jewish kitchen, ottolenghi, Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi, restaurant, kuchnia żydowska

Ostatnio zapragnęłam w kuchni czegoś bardzo prostego. Wertowałam więc kartki Jerozolimy w poszukiwaniu inspiracji. Nie wybrałam tej książki przez przypadek – pobyt w Izraelu, to jedno z najbardziej żywych wspomnień, jakie zagościło w mojej głowie. W tym konkretnym przypadku, kierowałam się dostępnością składników. Zależało mi na tym, żebym mogła je dostać w pobliskim markecie, bez konieczności fatygowania się do odległych sklepów „specjalistycznych”.

Wybór padł na tartaletki z ciasta francuskiego z czerwoną papryką i zapiekanym jajkiem. Ograniczyłam się do dwóch porcji, dlatego nie zachowałam proporcji z oryginalnego przepisu. Do przygotowania tej dwuosobowej kolacji użyłam składników z listy poniżej.

  • 3 średnie czerwone papryki
  • 2 duże cebule
  • kilka (wedle uznania) gałązek świeżego tymianku
  • natka pietruszki
  • 2 łyżeczki świeżego lubczyku (w oryginale powinna to być kolendra, ale nie udało mi się jej tego dnia kupić)
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • ciasto francuskie (ja użyłam dwóch kwadratów o bokach 15 cm)
  • trzy łyżki kwaśnej śmietany
  • 2 jajka wielkości „L” plus jedno roztrzepane do posmarowania ciasta
  • 3 łyżki oliwy
  • sól

Zgodnie z zaleceniami Autorów, rozgrzałam piekarnik do temperatury 190 stopni. Warzywa wymieszałam z oliwą, połową świeżych ziół, kminem rzymskim i dużą szczyptą soli. Rozłożyłam je na blasze i wstawiłam do piekarnika na 35 minut. Warzywa mogą się z wierzchu delikatnie zrumienić – delikatnie, ponieważ czeka je druga tura zapiekania.

Po upływie 35 minut, wyjęłam warzywa z piekarnika, przełożyłam do miski i poczekałam aż ostygną. Kwadraty wycięte z ciasta francuskiego posmarowałam roztrzepanym jajkiem i śmietaną. Następnie ułożyłam warzywa tak, żeby na środku moich kwadratów został niewielki dołek, w który będzie można wbić jajko. Tak przygotowane tartaletki, włożyłam na 14 minut do piekarnika, którego temperaturę podniosłam do 200 stopni Celsjusza (piekłam je na blasze, której użyłam wcześniej do pieczenia warzyw, wymieniając wcześniej papier na nowy). Po tym czasie wyjęłam je z piekarnika, wbiłam jajka i zapiekałam przez 7 ostatnich minut.

dsc_3388

tartaletki, jerozolima, jerusalem, izreal, isreal, tel awiw, warzywa, papryka, cebula, ciasto francuskie, przepisy, kuchnia jerozolimy, jewish kitchen, ottolenghi, Yotam Ottolenghi, Sami Tamimi, restaurant, kuchnia żydowska

Danie proste, choć stosunkowo czasochłonne. Zabierzcie się za nie czując umiarkowany głód, zanim żołądki zaczną Wam się przyklejać do kręgosłupów 😉

Ania

Leave A Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Your email address will not be published. Required fields are marked *

More infoto instagram