Moskwa – miasto kontrastów i smutnych ludzi

Mam z Moskwą ogromny problem –  a konkretnie z tym, żeby ją jednoznacznie sklasyfikować. Bywałam już w różnych miejscach na świecie i o każdym z nich mam jakieś zdanie. Lepsze lub gorsze, ale mam, a kiedy ktoś pyta mnie, jaka jest Moskwa, to nie potrafię odpowiedzieć jednym słowem. Za każdym razem się uśmiecham i zaczynam snuć opowieść. Bo z Moskwą należy obchodzić się uważnie i ostrożnie. Nie można o niej powiedzieć, że jest piękna, albo odrażająca. Przyjazna, albo niezbyt miła dla turystów. To za bardzo skomplikowane, żeby pokusić się o taki bezpośredni osąd.

Długo myślałam o tym, jak ją ocenić i któregoś dnia przyszła mi do głowy taka myśl, że nadam jej osobowość. Spośród wielu jej typów, charakter rosyjskiej stolicy, najlepiej oddaje chyba osobowość schizoidalna. Moskwa, jest z mojego punktu widzenia miejscem chłodnym, zdystansowanym i pozbawionym wrażliwości – takiej społecznej wrażliwości, która pozwoliłaby mieszkańcom myśleć, że cokolwiek funkcjonuje tutaj z myślą o nich. Wszystko tam przytłacza, wszystko osiąga ogromne rozmiary (metro, pomniki, bramy prowadzące do lokalnych parków) i czyni Moskwę w oczach przeciętnego turysty miastem równie dziwnym, co pociągającym.

moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew

Jednego jestem pewna – Moskwa jest droga. Nie mam pojęcia, jakie miasto uchodzi aktualnie za najdroższe na świecie (rankingi nie są w 100 % ze sobą spójne i choć ostatnio obiło mi się o uszy, że to angolska Luanda, to nie dam sobie za to uciąć żadnej części ciała), ale w 2006 roku, to właśnie rosyjskiej stolicy przypadł ten tytuł. Trzy lata później zajmowała ostatnie miejsce na podium, a według danych z 2011 roku, zamieszkiwała ją największa w skali światowej ilość miliarderów. Niezależnie od tego, czy Moskwa znajduje się obecnie w pierwszej dziesiątce, czy też nie, życie tam jest niezaprzeczalnie droższe od życia w Warszawie i jeśli zdecydujecie się ją odwiedzić, naprawdę dobrze zaplanujcie swoje wydatki i oszacujcie budżet.

Nam się poszczęściło, bo nie ponosiliśmy kosztów zakwaterowania. Zatrzymaliśmy się u rodziny, co pozwoliło nam istotnie zredukować koszty wyjazdu. Analogicznie było z wyżywieniem – myślę, że gościnność naszych gospodarzy, pozwoliła nam oszczędzić co najmniej 50 % wysokości wydatków, które musielibyśmy ponieść bez ich wsparcia i dostępu do zawsze otwartej, pełnej smakołyków lodówki 🙂 Niezależnie od tego, wydaliśmy około 40% więcej, niż początkowo zakładaliśmy. I to bez większych szaleństw. Owszem – sporo zwiedzaliśmy i istotną część naszego budżetu pochłonęły wejściówki do obiektów, które postanowiliśmy odwiedzić oraz dojadanie na mieście – bo jesteśmy zbyt leniwi, żeby inwestować w suchy prowiant i zbyt zachłanni, żeby zrezygnować z przetestowania lokalnej gastronomii 🙂

moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew

Miejsca warte uwagi i nasze subiektywne wrażenia z odwiedzin (w tym rekomendacje, ale i rozczarowania), znajdziecie w odrębnym artykule. O Moskwie można długo i z przytupem – nie ma szans na opowiedzenie wszystkiego za jednym zamachem. Potraktujcie więc ten wpis jako wstęp do zagłębienia się w moskiewskie zakamarki i próbę nakreślenia, czego się po Moskwie możecie spodziewać.

Oprócz wysokich cen, przygotujcie się na specyficzny stosunek do turystów i koniecznie ściągnijcie anglojęzyczną aplikację, która pomoże Wam się przemieszczać po moskiewskim metrze. To naprawdę nie lada wyzwanie! 🙂 Wszystko napisane jest cyrylicą (zapomnijcie o anglojęzycznych wskazówkach), a tłum ludzi, spośród których mało kto porozumiewa się po angielsku, nie ułatwia opanowania sztuki poruszania się po tych krętych, podziemnych korytarzach 🙂

Pisząc o specyficznym stosunku do turystów mam na myśli to, że jeśli przywykliście do wymiany uprzejmości, życzliwych spojrzeń i otwartości na zagranicznych gości, to w Moskwie tego nie uświadczycie. Tutaj ludzie mają mętne spojrzenia – nierzadko wbite w chodnik – a ich zatroskane twarze zdradzają ogromne rozwarstwienie społeczne, które zauważycie bez większego wysiłku.

moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew

 

 

Jeśli liczycie na kontakt ze światem i dostęp do Wi-Fi, to większość restauracji i kawiarni jest w nie uzbrojona. Moskwa ma też swoją miejską sieć, ale żeby się do niej zalogować, trzeba mieć rosyjski numer telefonu. Nie testowałam więc nie powiem Wam jaka jest jakość połączenia. Pamiętam jednak, że konieczność posiadania rosyjskiego numeru bardzo mnie rozbawiła, bo aplikacja dostępna jest w wersji anglojęzycznej i można by odnieść wrażenie, że to ukłon w stronę turystów (WRESZCIE NIE WYMAGA SIĘ ODE MNIE UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA CYRYLICY), ale to tylko taki swoisty pstryczek w nos dla łaknących kontaktu ze światem zewnętrznym, zagranicznych entuzjastów.

Gdzie najczęściej łapaliśmy sieć? Ponieważ usługi gastronomiczne są w Moskwie kosztowne, to od czasu do czasu dojadaliśmy w popularnej sieciówce Mu-Mu. (ros. My-My). Mają tam spory wybór niskobudżetowych dań więc każdy znajdzie coś dla siebie. Oczywiście nie należy się spodziewać wielkich, kulinarnych doznań, ale zjemy tam przyzwoicie i – choćby z uwagi na popularność miejsca – stosunkowo świeżo.

Naszym ulubionym miejscem, był natomiast Bad Bro Bar. Mają tam duży wybór naprawdę przyzwoitego, kraftowego piwa (Russian Imperial Stout wymiata!!!), zjadliwe hamburgery i zaskakująco dobre frytki z batatów – smażone w specjalnej panierce, która nadaje im przyjemną chrupkość, o którą w przypadku batatów, wcale tak łatwo nie jest. Na rzeczonego stouta musicie uważać, bo ta petarda ma w sobie 11% alkoholu. Jeśli chcecie wypić więcej niż jedną butelkę, zabierzcie ze sobą kogoś, kto bezpiecznie odholuje Was do łóżka, a rano poda szklankę wody lub inne remedium na suchość w gardle 🙂

Słowem wstępu, to by było tyle.

15_11_71 19850514_1802786733070580_748463068_o 19821105_1802787183070535_1360113899_o moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew moskwa, rosja, miasto, centrum, kreml, plac czerwony, metro, cerkiew

CDN.

Ania

Leave A Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Your email address will not be published. Required fields are marked *

More infoto instagram