O nas

Podróżnik Kulinarny to blog, który powstał z wielkiej miłości do jedzenia i jeszcze większej miłości do podróżowania. Swoje przemyślenia i spostrzeżenia, postanowiłam przekuć w formę, która być może spotka się z Twoim zainteresowaniem, dostarczy kilku ciekawych informacji i cennych wskazówek. Moim celem nie jest krytyka. Na swoim blogu chciałabym się skupić wyłącznie na miejscach i zdarzeniach, które są dla mnie źródłem pozytywnych doznań – no chyba, że ktoś wybitnie mnie wkurzy i światu będzie się należało słuszne ostrzeżenie 😉

Chcę stworzyć przestrzeń, w której znajdziesz recenzje miejsc dobrze karmiących i mających duszę. To ona jest nierzadko kwintesencją tego, co znajdziemy na talerzu. Jedzenie to pewnego rodzaju celebracja – chwili, atmosfery i wreszcie smaków, które mają dać nam radość i sprawić  przyjemność. Wszystko to składa się w spójną całość i powoduje, że chcemy do danego miejsca wracać nawet, jeśli kucharz będzie miał kiedyś gorszy dzień.

Nie uznaję jednak niektórych kompromisów. Miejsca, do których uwielbiam zaglądać, to miejsca, które nie zawodzą jakością oferowanych składników. Mogę wybaczyć przypalone ciasto do pizzy, ale nie wybaczę mięsa odgrzanego czwarty raz w mikrofalówce, o fakturze i smaku podeszwy,  pochodzącego z niepewnego źródła lub po prostu nieświeżego. Fałsz mnie nie kręci, dlatego spuszczam na takie miejsca zasłonę milczenia i omijam szerokim łukiem.

Nie jest tajemnicą, że jestem początkująca. Napisałam dziesiątki pamiętników, ale nigdy nie pisałam bloga. Ta przygoda wydaje mi się niezwykle fascynująca i wierzę, że trzymając się wyznaczonych celów oraz przyjętych zasad, odkryję jeszcze wiele wspaniałych smaków, które będę mogła w tym miejscu zarekomendować – smaków polskich, ale i smaków zagranicznych.

Gdzie podróżuję? Obecnie głównie po Europie. Najczęściej bywam we Włoszech, ale w najbliższym czasie chciałabym poznać smaki i unikatowy klimat Bałkanów, wyruszyć na wyprawę do Azji, zrealizować marzenie o eksplorowaniu Islandii i wrócić do Izraela. Na dłużej, na nowych zasadach – poznać lokalne zwyczaje kulinarne, zjeść śniadanie w Tel Avivie i pospacerować po tamtejszych zakamarkach.

Dzięki, że tu jesteś i do zobaczenia!

13221098_1357038507645407_6690667577405829771_n

Anna Moryc – jestem absolwentką jednolitych studiów magisterskich na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Z miłości do świata i jego ogromnego zróżnicowania, zaczynałam od psychologii międzykulturowej. Z czasem połączyłam ze sobą dwie ścieżki rozwoju i dorzuciłam do worka psychologię kliniczną. Przez cały okres studiów byłam aktywna zawodowo i jednocześnie oddawałam się pracy jako wolontariusz. Wspierałam dzieci z zaburzeniami rozwoju, kobiety doświadczające przemocy, zajmowałam się interwencją kryzysową. Po studiach podjęłam pracę w szpitalu neuropsychiatrycznym, jednocześnie realizując studia podyplomowe na kierunku psychologia śledcza.

Szybko zdałam sobie jednak sprawę, że moje zainteresowania ludzką psychiką i rządzącymi nią mechanizmami, bezpieczniej będzie zachować dla siebie w charakterze pasji. W ten sposób zaczęłam swoją przygodę z psychologią biznesu, która jest obecnie moim sposobem na życie. Trochę „lżejszym” niż praca z pacjentami szpitalnego oddziału.

Pomysł na bloga chodził mi po głowie od dłuższego czasu – jako naturalna konsekwencja chęci do stworzenia czegoś własnego. No wiecie – czegoś takiego, co będzie moje i czego nikt mi nie zabierze, a szef nie oceni 🙂 Podróżnik Kulinarny to połączenie moich dwóch wielkich pasji. Odkrywania świata i smaków, które ma do zaoferowania.

W wolnych chwilach marzę, czytam reportaże i wychowuję swojego wspaniałego czworonoga. Lubię posłuchać dobrej muzyki (plotka głosi, że jestem melomanką), napić się dobrego, czerwonego wina i pogadać ze swoim partnerem lub grupą wspaniałych przyjaciół.

Bartek Lichocki – niezastąpione wsparcie techniczne. Człowiek, który codziennie pokazuje mi, że świat nie ma barier nie do pokonania. Oddany członek klubu miłośników włoskiej motoryzacji ForzaItalia.pl. Wie o mnie chyba wszystko, dlatego muszę się mieć na baczności 😉

Aparat to jego drugie imię. Oprócz wspierania mnie pięknymi widokami, którymi możecie cieszyć oko na moim blogu, wielką frajdę sprawia mu fotografowanie samochodów. Efekty jego pracy znajdziecie TUTAJ. Znakomita większość zdjęć na tej stronie, to naturalnie jego własność – wielka prośba o uszanowanie tego faktu i nie wypożyczanie zdjęć bez pozwolenia.

Na co dzień, najczęściej spotkacie Bartka na którymś z warszawskich dachów, gdzie uszczęśliwia lokatorów łataniem dziur i naprawą innych usterek. Łatwo zauważyć, że to człowiek ewolucyjnie wyjątkowo wybiegający naprzód, bo kto do jasnej cholery nie ma lęku wysokości i nie boi się patrzeć na świat z dwudziestego (ba! nawet dziesiątego!) piętra? 😉

Wspólnie poznajemy świat, obydwoje bezgranicznie kochamy włoskie klimaty i to właśnie z tej części świata mamy aktualnie najwięcej wspomnień. Ciężko będzie to zmienić, bo Italia za każdym razem cieszy i ekscytuje, ale na świecie jest tyle piękna do poznania, że grzechem jest ograniczać się do jednego kierunku.

Co my tu właściwie robimy? Przede wszystkim łączymy swoje siły, uzupełniając się wzajemnie i realizujemy kawałek wspólnego dzieła.

Jaki mamy cel? Zyskać szerokie grono odbiorców, dla których nasze spostrzeżenia będą stanowić jakąś wartość dodaną, czasami rozbawią, a czasami natchną do działania i zanurzenia się w tym, co świat ma do zaoferowania.

Pozdrawiamy,

A&B

 

More infoto instagram