Siedlisko Zagórze – raj dla spragnionych ciszy i spokoju

Jakiś czas temu zapragnęliśmy wyrwać się na kilka chwil z miasta. Z każdej strony straszą smogiem, zalecają zamykanie okien i nie wychodzenie z domu. Nuda. Powietrze kłuje w oczy, drażni krtań i powoduje, że człowiek czuje się jak by podłączył płuca do rury wydechowej wielkogabarytowego tira. Innymi słowy, potrzebne nam było świeże powietrze.

Mieliśmy trzy podstawowe kryteria – ma być intymnie, w miarę blisko (trzydniowy wyjazd na drugi koniec Polski mija się z celem) i bez kręcenia nosem na zwierzaki. Przy dwóch czworonogach każde z tych kryteriów odgrywa istotną rolę. Postawiliśmy na Góry Świętokrzyskie. W ten sposób znaleźliśmy Siedlisko Zagórze. Wolnostojący dom, oddalony od miejskiego zgiełku, grzejący ciepłem kominka. Strzał w dziesiątkę. Wszystko było jak należy – Gospodarze cudowni, okolica cicha i spokojna, otoczona lasem. Raj dla ludzi i psów – mnóstwo przestrzeni do biegania i rozładowywania energii, miejsce na ognisko, grilla, prywatny parking. No i co najważniejsze – jedyni ludzie, na których można się tam natknąć, to mieszkańcy domów, oddalonych od Siedliska o kilkaset metrów. Można je policzyć na palcach jednej dłoni. Idę o zakład, że prędzej spotkacie tam frywolnie biegające sarny, niż człowieka. Takiego miejsca szukaliśmy i rekomendujemy je każdemu, kto lubi przez chwilę pobyć sam na sam w otoczeniu natury.

siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek

siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek

Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale od jakiegoś czasu za każdym razem, kiedy jestem w górach, dopada mnie dzika ochota na placki ziemniaczane. Pokusa jest nie do odparcia – już się o tym przekonałam nie raz, nie dwa i właśnie dlatego nie próbuję z tym walczyć. Po prostu pożeram te placki i już. Nie inaczej było i tym razem. Placki postanowiłam zrobić sama, bo skoro uciekamy od cywilizacji, to nie ma mowy o szlajaniu się po knajpach. Do pełni szczęścia brakowało mi już tylko worka ziemniaków, cebuli, jajek, czosnku, wędzonego łososia, śmietany, mąki i kiszonej kapusty – właśnie na taki zestaw miałam ochotę. Na chwilę złamaliśmy zasady życia w izolacji, zapakowaliśmy się w samochód i wyruszyliśmy na poszukiwania najbliższego sklepu, w którym można płacić kartą (takie z nas mieszczuchy, że jadąc na wieś, zapomnieliśmy uzbroić się w gotówkę – następnym razem nie popełnimy już tego wykroczenia). Sklep znaleźliśmy po pokonaniu siedemnastu kilometrów. Zrobiliśmy zapasy i wróciliśmy do Siedliska, oddawać się wyższym przyjemnościom konsumowania wina i rozrabiania w kuchni.

Po kilku minutach tarcia ziemniaków na najdrobniejszych oczkach, przeklinałam dzień, w którym wpadłam na pomysł, że jedzenie placków w górach, to nieodłączny element wycieczki. Kiedy przyszła kolej na cebulę, przeklinałam już wszystko i wszystkich, wylewając przy tym hektolitry łez. Ale było warto. Placki wyszły jak marzenie, a dodatki w postaci śmietany, kiszonej kapusty i łososia, zaspokoiły nasze kulinarne pragnienia na resztę wieczoru. Licznik kalorii, skasowaliśmy następnego dnia do zera, spacerując po okolicznych zakamarkach w śniegu po kostki. Nasze psy czuły się tam znakomicie, my również.

DSC_4991 DSC_5009 DSC_5014

siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek, posokowiec bawarski siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek, posokowiec bawarski siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek, posokowiec bawarski siedlisko, zagórze, siedlisko zagórze, góry świętokrzyskie, góry, zima, winter, wieś, śnieg, przyroda, placki ziemniaczane, świeże powietrze, natura, pies, psy, odpoczynek, kominek, posokowiec bawarski

Dodatkowym atutem Siedliska Zagórze jest pobliskie, zaprzyjaźnione gospodarstwo, w którym kupicie świeże jajka i najlepszy na świecie miód. Słowo daję, że lepszego nie jadłam. Ludzie tam są uśmiechnięci i niezwykle serdeczni. A Pan Kamil, który nas przywitał, to doskonały kandydat na towarzysza do wypicia beczki piwa. Nie musicie się też martwić o wyposażenie kuchni – jest tam absolutnie wszystko, co sprawdza się podczas kilkudniowych pobytów. Polecamy to miejsce z czystym sumieniem i z przekonaniem, że wrócimy tam jeszcze nie raz.

Ania

 

2 komentarze

  1. Maj 29, 2017
    Kamil

    Radzę uważać na miód kupowany tam od starszej pani. Zachęcony pozytywnymi opiniami zakupiłem 3 słoiki bez sprawdzania na miejscu. Po przyjeździe do domu okazało się, że ten „miód” jest bardzo rzadki, od zeszłego sezonu w ogóle nic nie skrystalizował i posiadał bardzo słaby aromat i smak charakterystyczna dla miodu spadziowego. Przy szybkim teście polegającym na podgrzaniu łyżeczki tegoż „miodu” nad ogniem zaczął on karmelizować i wydawać zapach waty cukrowej. Oczywiste stało się, że jest tam duży dodatek cukru. Na szczęście mieszkam w miarę blisko, zwróciłem wszystko i odzyskałem pieniądze. Najlepsza była reakcja tej starszej pani na informację o braku krystalizacji – „Jak to? To miód krystalizuje?”. Dodam że zwrotu dokonałem bez najmniejszego problemu, a pani była bardzo zmieszana.

    Reply
  2. Lipiec 10, 2017
    Ania

    ciekawe spostrzeżenie. My nie mieliśmy takich obserwacji. wszystko było w jak najlepszym porządku. przykro nam z powodu pana doświadczeń i jednocześnie dziękujemy za informację.
    Pozdrawiam,
    Ania

    Reply

Leave A Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Your email address will not be published. Required fields are marked *

More infoto instagram